Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2013

O związkach pewnej baby co dziadom śmierć siała w maku

Obraz
   Wymienione w tytule postu baba, mak , dziady i śmierć, dla wielu mogą wydawać się ciągiem całkiem przypadkowych słów, nie mających ze sobą jakichkolwiek związków. Jednak, może pozory myl ą ? Odwołując się do tekstu dziecięcej rymowanki przybliżę głębsz e relacje jaki e wiążą tytułowe słowa . Zaś co się tyczy wierszyka to jego słowa brzmią następująco: Siała baba mak, nie wiedziała jak,  a dziad wiedział, nie powiedział, będzie za to w piekle siedział.    Zapewne w dalszym ciągu, związek baby z mak iem oraz zaświat ami i dziad ami wyda je się dziwny , lecz zagłębiając się w treś ć te go znane go dla wielu z czasów przedszkolnych utworu, można odnaleźć w zawiłościach symboli, magii i pogańskich tradycji mieszkańców dawnych ziem polskich wspóln y mi anownik , jakim jest śmierć.    Na początek zacznę od maku. Jedna z jego odmian, mianowicie mak lekarski nosi łacińską nazwę papaver somniferum, którą można przełożyć na j...

Rękawka, czyli stypa pogrzebowa

Obraz
   Niegdyś, z krakowskimi Krzemionkami w Podgórzu, związane były liczne podania , legendy oraz zwyczaje. Wśród baśni i opowieści przekazywanych z dziada , pra dziada wśró d prostego ludu czcią otoczono Skały Twardowskiego oraz pagórki Rękawkę, czyli Górę Lasoty (zwaną także Wzgórzem Lasoty lub Górą św. Benedykta) , a także znajdujący się na jego szczycie kopiec Kraka, który w dawnych czasach określano właśnie mianem "Rękawki". Jeszcze w XIX wieku wspominano, iż Rękawka swoją nazwę zawdzięczać miała od rzekomego sposobu usypania mogiły ku czci i pamięci mitycznego króla Kraka, na którą ziemię pogr ążony w żałobie lud miał znosić w rękawach . Jak głosiła stara legenda "... a kiedy umarł [król Krak] , żal był srogi po cełem Podgórzu, i usypano mu mogiłę na 30 łokci wysoką, sypano ją czas niemały, boć tam nie taczki ani wozy przewoziły ziemię, ale zarówno młody i stary, biedny i bogaty, mąż i niewiasta nosili ją w rękach, a kto miał szerokie rękawy, w rękawach. I nazwan...